Podatki w motoryzacji

16Jak dobrze wiemy, Państwo musi się z czegoś utrzymywać. Dlatego właśnie płacimy wiele wiele podatków od mnóstwa różnych rzeczy. Jest to m.in. podatek od samochodów. Jeśli chodzi o motoryzację to podatków jest kilka. Gdy zakupujemy samochód, musimy zapłacić od niego podatek. Jest to zwykle 2% od ceny zakupu i taką właśnie kwotę musimy wnieść do Urzędu Skarbowego. Korzystając z samochodu Państwu dajemy kolejny zarobek- otóż w Polsce jest to ogromna akcyza na benzynę. I właśnie przez nią w Polsce jest tak drogie paliwo. Gdy w Polsce cena benzyny kosztuje 4,55zł- to 78 groszy to sam VAT. Do tego jeszcze podatek akcyzowy i opłata paliwowa- przy benzynie jest to 1,64zł na litr, a przy oleju 1,14zł. Te pieniądze z podatku powinny być wykorzystywane na budowę i naprawę dróg, gdy w rzeczywistości niestety tego nie widać… Dowodem na to mogą być nasze wiecznie dziurawe drogi i brak autostrad. Łatwo policzyć, że koszt wyprodukowania, transportu benzyny oraz marża stacji to tylko 2,13zł… To mniej niż połowa ceny!! Kolejnym podatkiem jest podatek ekologiczny istniejący już w Państwach Europejskich, który wkrótce ma być wprowadzony także i w Polsce. Auta 10-cio, 15-sto letnie będą płacić nawet do 500zł rocznie podatku ekologicznego. Opłacalne jest to nie tylko Państwu, ale także i koncernom samochodowym, ponieważ ludzie chętniej będą kupować samochody nowe, które taki podatek będą mieć naprawdę znikomy. Pieniądze z tego podatku powinny iść na ochronę środowiska w kraju, jednak w Polsce prawdopodobnie tak nie będzie. Jednak takiego opodatkowania powinniśmy się wkrótce spodziewać. Stowarzyszenie Dystrybutorów Części Motoryzacyjnych protestuje- i nic dziwnego. Dla porównania na nowego VW Golfa Niemiec pracuje 12 miesięcy, a Polak (dobrze zarabiający!) 28 miesięcy. Jest to więc niewiarygodna różnica. Polska to nadal niestety zbyt ubogi kraj, aby każdego było stać na zakup nowego samochodu, a wprowadzanie coraz to nowszych podatków jeszcze bardziej pogrąży ten kraj. Polacy nadal są zwolennikami raczej kupowania samochodów używanych, a w szczególności sprowadzanych zza zachodniej granicy, gdzie obywatele często zmieniają samochody, ponadto je szanują i dbają o nie. Nie wspominając już o drogach- samochody tam jeżdżą po drogach normalnych, prostych, bez żadnych dziur, więc i samochody nie psują się tak często. Polska niestety nadal jest zacofana pod tym względem. Powinniśmy najpierw zabrać się za remonty dróg i budowę autostrad, a dopiero potem zacząć wprowadzać coraz to nowsze podatki. W końcu niedługo nie będzie gdzie tymi samochodami jeździć, a podatki trzeba płacić nadal…i to coraz wyższe… . Absurdem w końcu wydaje się mieć samochód-10-cio letniego Fiata Seicento musimy zapłacić za niego około 4-5 tysięcy złotych (w średnim stanie). Rocznie będziemy musieli płacić za takie auto około 1500zł- ubezpieczenie i podatek ekologiczny. Po 2,5 roku zapłacimy więcej podatku niż warte jest auto. Pytanie więc: czy to ma sens? Nie wliczyliśmy w końcu jeszcze napraw, paliwa i innych wydatków…